Bomba

Bomba, bo nie bombka, trochę za duża na zwykłą bombkę ;) Prezent dla mojej kochanej szefowej (naprawdę kochanej, złota kobieta). 14 cm średnica, największa, jaką udało mi się znaleźć (po co się ograniczać^^). Robiona niebieską metalizowaną Madeirą. Według opisu i wzoru powinno pasować na bombkę 16cm... no cóż, niby te same nici, to samo szydełko... ale... coś ledwo, ledwo na moją się zmieściło.

Zdjęcie takie sobie, w pośpiechu (znowu), przy słabym świetle (ale to już nie moja wina, tylko pory roku :P)

3 komentarze:

  1. Jaka szkoda, że nie jestem Twoją szefową :))) Bomba jest bombowa!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna, jak wszystko tutaj:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy