Zaległości

Zgodnie z obietnicą dzisiaj kolejny post ;) Chciałam pokazać coś innego, bardziej świeżego, ale sądziłam, że zrobiłam zdjęcie... oczywiście przeliczyłam się ^^

Zatem w ramach zastępstwa serweta, dziergana dłuuugo, bo ciągle coś mnie od niej odrywało


Nici Maxi białe (prezent jeszcze bożonarodzeniowy od "teściowej"), numeru szydełka nie pamiętam...
Strasznie mi się jej wzór podobał, taki... jakby nowoczesny?

Dziękuję za odwiedziny ;)
miłego wieczoru i kolejnego dnia ;)

Reaktywacja

Emm, dawno nic nie pisałam... jakoś tak zawsze wychodziło, że czasu nie było. Ale zachciało mi się zacząć brać udział w wymiankach, więc trzeba zacząć regularnie prowadzić bloga. W czasie, gdy mnie tu nie było, nie próżnowałam. Zrobiłam kolejne skarpety, niestety nie zdążyłam zrobić zdjęć ;/ Ponadto zainspirowana Maranciakami również zabrałam się za dzierganie lilijek, ale w wersji rozpinanej. Postanowiłam również zrzucić trochę nadprogramowych kilogramów, a że przy tym trzeba systematyczności (jak przy blogu^^), to mam nadzieję, że owa systematyczność odbije się na blogu (pozytywnie oczywiście).
Dzisiaj chciałabym Was zaprosić na CANDY do Ulenki
 Serdecznie dziękuję za wszystkie odwiedziny, zwłaszcza, że tak długo mnie nie było ;) A jutro już post z czymś, co udało mi się sfotografować, zanim wyfrunęło w świat ;)

Miłego dnia
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy