Kołnierzyki

Jakoś ostatnio nastała moda na kołnierzyki koronkowe. Zarówno na blogach, jak i w sklepach jest ich cały wysyp. Poszłam z duchem czasu i też popełniłam kilka, dzisiaj pokażę dwa, bo trzeci jeszcze nie jest wykrochmalony.

Pierwszy powstał na zamówienie Mamy, z maxi. Trochę musiałam go spruć, bo się okazał za duży. Został na stałe przyszyty do bluzki.

 Drugi powstał bez potrzeby^^. Wcześniej już taki robiłam, dla koleżanki siostry, a że wzór jest prosty i przyjemny, a ja sama nie miałam co robić, to go wydziergałam. Zrobiona z Anchor Artiste Mercer Crochet. Nie jest to chyba mój ulubiony kordonek, bo strasznie sztywny w pracy jest...
 Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)

8 komentarze:

  1. Śliczne kołnierzyki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię szydełkowe kołnierzyki, zrobiłam ich ponad 10, ale takich jak Twoje nie ma w mojej kolekcji. Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne kołnierzyki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne! Co prawda nie rozumiem tej mody, ale to bardzo ładne kołnierzyki. Czekałam, aż wreszcie je pokażesz :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż nie wszystko ludzki umysł może ogarnąć december, mój ciągle spotyka "cuda" nie do ogarnięcia ;)
    Według mnie kołnierzyki szydełkowe są bardzo ładne, sama też może jakiś popełnię ale osobiście to nie chodziłabym, bo to "nie mój styl". Może moja młodsza będzie chodzić, bo starsza to typowa chłopczyca. Swego czasu miałam fazę na haft richelieu i mam z tego okresu na koncie również kilka kołnierzyków (leżą w szafie u mojej mamy, jeden zrobiłam dla córeczki mojej cioci i ten był używany).
    Twoje, Olu są bardzo ładne, szczególnie ten drugi przypadł mi do gustu - jak znajdę czas na kolejną robótkę (mam oczywiście kilka rozgrzebanych, bo zacząć i skończyć jedną a potem następną to rzecz niewykonalna) to uśmiechnę się o schemat :)
    Pozdrawiam - Magda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, świat pełen jest niezrozumiałych rzeczy ;) Na przykład bawełnianych skarpetek do butów na obcasie albo łat naszywanych na łokcie marynarek. No ale każdy ma swój gust i dlatego nie chodzimy wszyscy w tym samym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nie chciałabym żeby wszyscy wyglądali jednakowo jak chińczycy za czasów Mao ;) Widywałam już różne "stylizacje", w/g mnie koszmary chodzące, którymi "ludzie z branży modowej" zachwycali się i odwrotnie. Myślę, że nie ma się co przejmować i "robić swoje" :D

      Usuń
  7. Kołnierzyki ,wszystko ma swój czas- ładne, nie będzie problemu podczas prania? [biały i kolor] pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy