WitchCraft - wyzwanie dla December 2

Myślałam cały czas, czym uraczyć December tym razem i w końcu wymyśliłam ;) Skoro ja miałam jednokolorowo to ona też ;p W zasadzie to każdy kolor może być użyty do różnych rzeczy, niezależnie od przeznaczenia, czy płci osoby, do której będzie należał. Każdy... Oprócz jednego, różowego ;) Zatem wyzwanie dla December to Męski róż. Praca nie musi być cała różowa, wystarczy, że będzie to kolor dominujący ;)

Witch@Craft - jednokolorowo

Dzisiaj 20 maja, zatem termin wywiązania się z wyzwania December ;) Miałam za zadanie zrobić coś jednokolorowo, co powinno być dwu lub więcej kolorowe. Już na początku wiedziałam, że powinnam się wziąć za coś żakardowego. Początkowo podchodziłam do zadania mocno ambitnie, ale szybko się okazało, że co za dużo to niezdrowo^^. Najpierw chciałam na tle z półsłupków zrobić jakiś motyw, ale niestety przy takiej zabawie jest dużo przeliczania, a sam efekt nie jest tak zachwycający jakbym chciała. Postawiłam zatem na prostotę, czyli słupki reliefowe, a sam wzór także ograniczyłam. I wyszło z tego takie pudełko:

Pudełko jest po szpatułkach higienicznych. Nie bardzo wiedziałam, co w nim trzymać, ostatecznie padło na leki. No i jak już o tym pomyślałam, to pożałowałam, że nie wpadłam na to wcześniej. Wtedy bym wrobiła napis LEKI... No ale cóż... mądry Polak po szkodzie (chociaż ta szkoda, to akurat mała jest ;p)


Rady, dla tych, którzy chcieliby skorzystać z tej metody wrabiania wzorów:
1. Szydełko musi być mniejsze niż zalecane przez producenta, im ściślej robimy, tym wyraźniejszy jest wzór.
2. Włóczka powinna być jasna, żeby wzór się ładnie prezentował (przy ciemnej jest za mały kontrast)

Niewątpliwym plusem takiej metody jest brak plączących się nitek. Z drugiej strony jest to raczej metoda dobra dla wzorów oryginalnie dwukolorowych i do tego niezbyt skomplikowanych.
Mam nadzieję, że December zaliczy mi wyzwanie ;)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

Sweter

Już jakiś czas temu go skończyłam, ale jakoś nie było okazji go pokazać. Sądziłam, że będę nad nim równie długo pracować, co nad niebieskim. No ale tym razem poszło szybko, zajęło mi on ciut ponad tydzień. Robiłam go ze wzoru GarnStudio, dokładnie z tego . Niby najmniejszy rozmiar, niby włóczka o podobnych parametrach, a mógłby być ciut mniejszy.

Zdjęcie bez mięsnej wkładki, bo nie miał kto zrobić...

Włóczka to Lanagold, wyszło 2,5 motka. Wzór łatwy, szybki i przyjemny, każdemu polecam.

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze :)

Prezenty :)

Ale mnie dzisiaj miła niespodzianka spotkała :) Wychodząc z domu minęłam w bramie listonosza z paczką do mnie :) Domyślałam się, że to nagroda od December z jej niedawnej rozdawajki. I miałam po części rację, bo nie była to wszystko. Szłam i macałam paczkę, zastanawiając się, co też tam w środku może być. W końcu nie wytrzymałam, otworzyłam kopertę, a tam oprócz przesłodkiej meduzy, która od chwili, gdy zaczęłam przygodę z blogiem December mnie zachwycała, był jeszcze prezent na zbliżające się urodziny ;)
Szydełka, akurat w brakujących mi rozmiarach i jedne z moich ulubionych "teflonowych" :D, licznik rzędów, który na pewno się przyda ;) i czekolada, do której miłością wielką zapałał mój Luby.
A tutaj zbliżenie na moją meduzkę ;)
Dziękuję Ci droga December :*
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy