Pierzaste pisanki

Wielkanoc już za tydzień, więc dzisiaj mała porcja wielkanocnych pisanek.


Dlaczego pierzaste? Nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale jaja są nadziane. Piórami ;)

I szczerze mówiąc to nadziewanie ich było chyba najbardziej żmudną częścią pracy nad nimi, bo za nic nie chciały się w środku ułożyć tak, jak chciałam. Ale ostatecznie się udało ;)
Pisanki bardzo spodobały się Puśce, która gdy nie patrzyłam jedną porwała do swojego gniazda za łóżkiem. Oprócz jajka, znaleźliśmy tam też pełno patyków, jakieś sznurki i kawałki kartonów... Nie wiem, czy to wystawia najlepszą recenzję pisankom... ;p
Dziękuję za odwiedziny i komentarze ;)

12 komentarze:

  1. Śliczne są :) Bardzo oryginalny pomysł. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Niestety, pomysł nie jest mój, jedynie zgapiony

      Usuń
  2. Takich jaj jeszcze nie widziałam i żeby wypełnić je piórami to faktycznie trzeba cierpliwości i sprytnych paluszków(chyba paluszków). Wyszły ślicznie i oryginalnie. Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne jaja :-) Miałaś wspaniały pomysł z ich wypełnieniem. Perełki rewelacyjnie zdobią Twoje jaja.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ale jak już pisałam, pomysł z wypełnieniem i wzór nie są moje

      Usuń
  4. Super jaja faberge ! jaja faberge

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne :) Zastanawiałam się własnie, co to jest w środku, bo jakoś tak niejednolicie mi "wkład" jajeczny wyglądał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości te pióra jeszcze fajniej wyglądają ;)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Blog Archive

Yarn Along

Obserwatorzy