Zdążyć przed Świętami - tydzień 4

Patrzcie, jak ten czas szybko leci. Już minęły cztery tygodnie z naszym wyzwaniem, znaczy miesiąc. Co prawda sama jakoś nieszczególnie mam się czym chwalić... Ale jak już wspominałam, to tylko wrzesień ma być taki niezbyt bogaty w ozdoby. Mam nadzieję, że od października ruszę już z kopyta :)
A teraz do rzeczy!
W tym tygodniu po raz kolejny postawiłam na ozdobę na kółeczku. I teraz w sumie sama nie wiem... czy ja lubię je robić, czy nie... Dosyć specyficznie się je obrabia, to kółko trochę lata w różne strony... Ale z drugiej strony efekt zawsze jest przynajmniej zadowalający. No i nie trzeba usztywniać! To właśnie ten ostatni argument przemówił za tym, żeby wydziergać coś takiego. Bo na początku miał być dzwonek, ale bez krochmalenia wyglądałby... no cóż, nie wyglądałby po prostu :)
Zatem dzisiaj prezentuję rustykalne kółeczko:


Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :) Mam nadzieję, że chętni do dołączenia się jeszcze znajdą, niekoniecznie szydełkowi ;)
A teraz pokażcie, co ładnego w tym tygodniu stworzyliście :)

5 komentarze:

  1. Mnie te kółeczka intrygują. Jeszcze nie robiłam i nawet nie wiem jak wyglądają, ale wiem co chcę zrobić :)) Podoba mi się taka ozdoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne kółeczko, nietypowa ale bardzo ładna ozdoba

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, świetnie wygląda to kółeczko :) Takie mocno zaśnieżone ;)
    Ja tam lubię obrabiać kółka, to wygodne i sprytne. Nie miałaś problemów z tym, że robótka Ci się przekręcała? Bo mi tak się robiło i to chyba jedyne, co mnie denerwowało...

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy