W końcu!

Nadejszla wiekopomna chwila :D Serweta świąteczna w końcu skończona (właściwie to już tydzień temu ją skończyłam), obzdjęciowana, zblokowana i piękna :) Ostatecznie wyszła inaczej niż na wzorze, bo się zagapiłam i nie odwróciłam wzoru, ale tak też ładnie wygląda :) Zdjęcia dwa, na każdym kolor nici wygląda zupełnie inaczej ;p Zapomniałam zmierzyć, więc dokładnych wymiarów nie podam, ale jest w sam raz na stoliko-biurko, które jest jej przeznaczeniem :)



A obecnie na warsztacie gwiazdki w ilościach hurtowych (znaczy mają w takich ilościach być, bo na razie to mało ich ;p)

Lekka przerwa w pisaniu, ale nie w dzierganiu ;) Coś mnie jakieś przeziębienie zaczęło rozbierać i nie najlepiej się czuję, poza tym w końcu poszłam do pracy!!! :D Niestety, tylko 1/4 etatu, więc trzeba szukać dalej, ale już początek jest i do tego w zawodzie :) Bieżnik świąteczny się dalej robi, w tym tygodniu powinnam skończyć, a żeby za pusto nie było, kolejne zdjęcie jakiegoś starocia ;)


Maleństwo, jakieś 20cm ;)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy