Lekka przerwa w pisaniu, ale nie w dzierganiu ;) Coś mnie jakieś przeziębienie zaczęło rozbierać i nie najlepiej się czuję, poza tym w końcu poszłam do pracy!!! :D Niestety, tylko 1/4 etatu, więc trzeba szukać dalej, ale już początek jest i do tego w zawodzie :) Bieżnik świąteczny się dalej robi, w tym tygodniu powinnam skończyć, a żeby za pusto nie było, kolejne zdjęcie jakiegoś starocia ;)


Maleństwo, jakieś 20cm ;)

1 komentarze:

  1. Zdrówka życzę!!! Ciekawa jestem bieżniczka :)) Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy