Kolejne skarpety ;)

Szaleję :D nie minął tydzień, a tu proszę, kolejny post ;) I kolejne skarpety ;) Tym razem powędrowały do koleżanki mamy, mojej przyszywanej cioci, która, niestety, jest teraz w szpitalu. Ale przynajmniej w nogi nie marznie :)


 Włóczka Zorza kremowa, szydełko nr 4 (chociaż lepsze byłoby chyba 3,5). Poszedł jeden motek i ciut ciut ;)

A na warsztacie, uwaga, kolejne skarpety ;) Tym razem dla prawdziwej cioci, a właściwie wujenki ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy