Babcine bamboszki

Tak określiła je moja najmłodsza siostra. Dodając, że podobne sprzedają starsze panie w przejściu podziemnym. Ale mi się tam podobają no i spełniają swoją funkcję, bo są ciepłe i według mnie całkiem urokliwe ;)


 Bamboszki powstały ze wzoru od Antoniny Bardzo przystępnie opisane są, ja musiałam je lekko zmodyfikować, bo mam małą stopę.
A co do poprzedniego posta no to cóż... ostatecznie jednak zajęłam 4 miejsce, gdyż osoba poprzednio zdyskwalifikowana przekonała do swoich racji jury. No cóż, ja się kłócić nie będę^^ prawdę mówiąc ta osoba postąpiła raczej nie fair, niż niezgodnie z regulaminem. Ze względu na całe zamieszanie zostałam przeproszona i mam dostać nagrodę pocieszenia, więc jak widać Organizatorzy bardzo ładnie się zachowali :)
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :)

7 komentarze:

  1. Śliczne są i taki kolor piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nagroda pocieszenia to zawsze coś ;)
    Ja też uważam takie bamboszki za urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też uważam, że to zawsze coś, zwłaszcza, że przecież Organizatorzy mogli uznać, że nic mi się nie należy^^

      Usuń
  3. Chętnie przyjrzałabym się im na żywo :) Z jakiej włóczki robiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że o czymś zapomniałam^^ z Red Heart jakiejś, w każdym razie akryl, ale bardzo przyjemny w robieniu, nie skrzypiący. Wyszedł jeden motek prawie, bez paru metrów.

      Usuń
    2. Nie ma za co :D
      Wyglądają na miłe i gładkie, bez tej całej burzy włosków :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy