Bożonarodzeniowe wspomnienia

Taki mały świąteczny akcent w lutym ;) Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie organizowanym przez Makatkę i firmę coats. W sumie to przez przypadek, bo najpierw powstała gwiazda, a później dopiero okazało się, że spełnia wymogi konkursu ;) Konkurs odbywał się na facebooku, o wygranej miała decydować liczba "lajków". No cóż... i tak z konkursu na najładniejszą pracę zrobił się konkurs na największą liczbę znajomych. Przyznaję się bez bicia, że sama dałam na swojej tablicy informację o głosowaniu. Ostatecznie zajęłam trzecie miejsce, ale tylko dlatego, że jedna z osób, akurat ta z największą liczbą głosów została zdyskwalifikowana. Do końca nie wiem za co, ale faktycznie, gdy tylko widział, że komuś doszedł jeden głos, u niego momentalnie dochodziło +20. W każdym razie widać, że coś się nie spodobało organizatorom, może fakt, że własne zdjęcie skomentował? Nie wiem, konsekwencją jest w każdym razie moje 3 miejsce, z czego się cieszę (wiem, że to przez cudze nieszczęście i chyba nie powinnam...). Nagrodę pokażę, jak dojdzie ;)

A o to przyczyna całego zamieszania:

 Jak słabo widać na zdjęciu wykonana z Aidy, nie pamiętam już jakim szydełkiem... Przy okazji odkryłam jak przydatnym urządzeniem jest pistolet na klej :D Wzór modyfikowany stąd: KLIK i przy okazji podziękowania po raz kolejny dla Reni, która udzieliła mi wskazówek, jak ją posklejać.

Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :)

6 komentarze:

  1. Gratuluję trzeciego miejsca :) Głosowałam na Ciebie, a gwiazda jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) i za komplement i za głos :)

      Usuń
  2. Gratuluję ! Myślę, że wygrana w pełni zasłużona :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy