Słodkości dla Emilki

Pamiętacie sweterek-zmorę dla Emilki, który dał mi w kość? Był trochę za luźny na Małą, ale w końcu nie wisi na niej i zdecydowanie lepiej się prezentuje ;)
Dodatkowo Młoda dorosła do opaski, którą jej wydziergałam, jak miała z dwa miesiące.
Opaska zrobiona jest z Cotton Gold, ale szczegółów nie podam, oprócz tego, że wzór z głowy.


I jeszcze dwa zdjęcia z sowim kocykiem w wózku:

Po ostatnim długaśnym wpisie, dzisiaj króciutko ;)

Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :)

3 komentarze:

  1. Ślicznie wygląda, opatulona w kocyk :)
    Jak to dobrze, że dzieci rosną - jeśli nie trafi się z rozmiarem, to będzie na później...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Emilka ma dobrze z tobą :)) Piękny sweterek, kocyk w wózku prezentuje się na medal :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale sliczne rzeczy: sweterek przeuroczy, kocyk tez, ale najpiekniejsza jest sama modelka. Pozdrawiam serdecznie beata

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy