WCiD - Myto Ogarów: Miasto

Dawno mnie tu nie było... Miałam (mam nadzieję, że już mogę użyć czasu przeszłego) straszne problemy w pracy. Nie będę ukrywać, że po części przeze mnie. Konsekwencją ich było totalne odmóżdżenie. Brak jakiejkolwiek weny, czy to dodizergania, czytania, czy blogowania. Ale wczoraj się okazało, że wszystko zmierza ku szczęśliwemu rozwiązaniu i mogę powrócić do świata żywych.
W sobotę byłam w e-dziewiarce, na comiesięcznym spotkaniu dziewiarek, dzięki czemu wrócił mi zapał do szydełka i w końcu wygrzebuję się ze swoich zaległości. I książka jakoś szybciej mi idzie... (tak, tak, dalej Malazańska Księga Poległych, więc nic ciekawego o lekturze nie napiszę).

Co do wspomnianego dziergania. Na razie szalik leży, została mi jeszcze jakaś 1/3 motka do zrobienia, ale skoro i tak szalika już raczej nie założę... Niech sobie chwilę poleży. Wydziergałam za to kapelusz dla Emilki, muszę go jeszcze zszyć. I zabrałam się już na poważnie za te nieszczęsne buciki (to zielone to własnie bucik, który i tak zaraz spruję^^). Mam nadzieję do niedzieli je skończyć... Ech...
To dzisiaj w zasadzie tyle, lecę kończyć kapelusz, żeby jutro móc już zrobić zdjęcia modelce. Mam nadzieję, że teraz to już posty będą się częściej pojawiać ;)
Dzięki za odwiedziny i komentarze :)

9 komentarze:

  1. czekam na wiosenny kapelusik

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze sie ze wrocilas. Mi tez potrzeba czegos, by wrocila mi wena do szydelka. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w pracy i dzierganiu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że w końcu wszystko się ułożyło.
    A czemu bucika będziesz pruła?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodrze, że już po wszystkim i czekam na zdjęcia kapelusza

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że w pracy już wszystko wyszło na prostą. Czekam na buciki i kapelusz. No i na szalik oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witamy z powrotem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieje, ze juz bedzie lepiej....

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że się wyrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy