W tym tygodniu pojawi się post podsumowujący całe to zamieszanie ;) A tymczasem proszę Agę i Anię, żeby napisały do mnie maila z adresem (proboszka@gmail.com)
Na koniec zabawy - bombka. Bezpieczna, nietłukąca się i kolorowa. Taki cukiereczek.
Pochwalcie się, jak u Was wygląda końcówka wyzwania.
1. | Agnieszka | 2. | Ania z Zapiecka |
(Cannot add links: Registration/trial expired)
Śliczna bombka :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńŚwietna bombeczka. Teraz dopiero pomyślałam że trzeba było takie robić bo ciekawa jestem jak mi choinka przeżyje przy ciekawskim króliku :D
OdpowiedzUsuńU mnie nie przeżyje... Położyłam wczoraj na ławie tę bombkę... minutę później biegałam za Pusią, próbując odzyskać ją...
UsuńŚliczna bombka! Bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńNieskromnie powiem, że mi też się podoba :D Dzięki ;)
UsuńBombka super :)) Czas zleciał jak zwykle za szybko ... :)))
OdpowiedzUsuńOch, zdecydowanie. Miałam tyle planów, czego to ja nie wydziergam przez ten czas... a tu jak zwykle ;p Ale i tak jest lepiej niż w zeszłych latach ;)
UsuńŚliczna :))))
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuń