Czarno to widzę...

Jakoś tak się ostatnio złożyło, że wszystko robię na czarno... jak nigdy dotąd... Najpierw jedna opaska, później druga, a na koniec komin ;p No i z tej okazji mój biedny sweter był spychany na dalszy plan (nie licząc perypetii w trakcie robienia, ale to przy poście ze swetrem się będę żalić).
Zdjęcia drugiej opaski nie pokażę, bo zapomniałam zrobić, z resztą i tak jest taka sama jak pierwsza. Ale za to zdjęcie komina ;)

  Włóczka Yarn Art Shetland ( 30% wełny, 70 Akrylu) ciut ponad 2 motki, szydełko 4mm. Wzoru oczywiście nie widać, bo czarne... Ale ładny jest^^ Było jeszcze jedno zdjęcie z wkładką (ze mną:P), ale po zrzuceniu na lapka, okazało się nieobyczajne, więc musicie się zadowolić takim na płasko ;)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze ;)

3 komentarze:

  1. Ładny :) Ale szkoda, że wzoru dokładnie nie widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak się odegnie monitor w laptopie, to coś tam widać ;)
    Powinni wynaleźć sposób pokazywania rzeczy w trójwymiarze. I dotykania faktury. No kurczę powinni...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem dlaczego, ale wrzuciło mi Twój komentarz do spamu i dopiero teraz go tam znalazłam xD

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy