Kocyk dla zimowej dziewczynki

To już czwarty kocyk dla dziecka, który prezentuję na blogu i jak dobrze pójdzie, to nie ostatni w tym roku ;) Tym razem postawiłam na Alize Softy, o której składzie można śmiało powiedzieć 100% butelki. Ale to w niczym nie przeszkadza, bo włóczka jest milusia i miękka. Sam kocyk wyszedł całkiem gruby, mięsisty. I bardzo dobrze, bo jest dla dziewczynki, która za dwa tygodnie zawita na świat. Przez długi czas i tak młoda była wypięta tyłkiem do świata i za nic nie chciała zdradzić, co to się urodzi. Stąd wybór kolorów, bardzo uniwersalnych ;)

Sama włóczka jest strasznie "futrzasta" i wrabianie jakiegokolwiek wzoru nie miałoby sensu, bo by go nie było widać. Postawiłam więc na klasyczne fale, ale przerabiane nie słupkami, a półsłupkami, gdyż wydawało mi się, że są za duże dziury. Robiłam szydełkiem 4,5.
A tutaj jeszcze zdjęcie z Rododendronem^^:
Przepraszam za jakość zdjęć, ale robione komórką.
I jeszcze zajawka tego, co robię z doskoku. W końcu Adwent się zaczął ;)


Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze ;)

3 komentarze:

  1. Śliczności! Piękne kolory. Widać, jaki jest miękki... idealny.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna kolorystyka i doskonale dobrany wzór ☺ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wesołych świąt i worka prezentów pod choinką życzę:)!!!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy