Płaszczyk

W końcu obzdjęciowałam płaszczyk dla Emilki. Niestety, Malutka ciągle jest malutka i jeszcze przez jakiś czas nie założy moich udziergów...

Płaszczyk wykonany z akrylu Sara, kolor turkusowy i różowy, który można kupić chociażby w Świecie Nitek w przystępnej cenie. Na płaszczyk na jakieś 2 miesiące zużyłam połowę turkusowego motka i ciut różowego. Robiłam z tego wzoru KLIK szydełkiem 2,5.
Wzór tego płaszczyka jest bardzo wdzięczny w pracy i wiem, że wzór ponownie wykorzystam, ale w formie kocyka do pełzania po podłodze ;)
A tu jeszcze zdjęcie z czapeczką, którą pokazywałam wcześniej, prawie jak komplet ;)

Czy Wam też wcięło pozapisywane wzory na Ravelry? Moja cała kolejka gdzieś przepadła... Dobrze, że została w wersji mobilnej na komórce (aplikacja Stitch, polecam^^).
I jeszcze na koniec trochę zdjęć z ZOO, gdzie w końcu pojawiły się pingwiny. Wielkimi krokami zbliża się otwarcie Afrykarium, już nie mogę się doczekać ;)





Wiem, że dla wielu osób zwierzęta w ZOO się męczą, ale sama wychodzę z założenia, że te, które teraz możemy podziwiać w zwierzyńcach nigdy życia na wolności nie zaznały, więc nie dałyby sobie rady w naturze. A współczesne ogrody zoologiczne nie służą tylko ludzkiej rozrywce, ale także edukacji i ochronie ginących gatunków. Warto chociażby pamiętać, że gdyby nie prywatne zwierzyńce nie moglibyśmy się obecnie cieszyć żubrami czy tarpanami na wolności ;)
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny ;)

3 komentarze:

  1. Cudny płaszczyk :-) Wybrałaś piękne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny płaszczyk :)) Zwierzątka super, panda na drzewie najlepsza :) O ZOO mam podobne zdanie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy