Emilkowa zmora

Pamiętacie sweterek dla Emilki, który pomimo swoich rozmiarów, nie chciał się skończyć?
Były chyba 3 prucia, każde prawie do zera... Do tej pory się dziwię, że nie rzuciłam go w kąt... Po wielu dniach męki w końcu zakończyłam go i nie próbując go nawet obzdjęciować zawiozłam go do siostry, by nie mieć z nim już więcej do czynienia^^. Strasznie mi dała ta zmora w kość. A niby taki prosty i przyjemny...
Skoro sama zdjęć nie zrobiłam, tę kwestię musiała nadrobić siostra. I stanęła na wysokości zadania. A sama Emilka jest bardzo wdzięczną modelką ;) Same popatrzcie jaką śliczną mam siostrzenicę ;) (jak się uśmiecha, bo jak płacze, to wygląda jak mała kałamarnica^^)



Dane techniczne:
wzór - KLIK
włóczka - Alize Baby Wool, tak 3/4 kłębka białego i tyle samo brzoskwiniowego. Sama włóczka bardzo przyjemna i pewnie jeszcze po nią sięgnę. Ale nieprędko wezmę się za kolejny sweterek...
szydełko - 2.
Dzięki za wszystkie komentarze i odwiedziny :)

4 komentarze:

  1. Sweterek bardzo ładny, ślicznie zgrane kolory, a modelka wygląda w nim słodko. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Zmora " wypadła bardzo atrakcyjnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny sweterek :-) Ślicznie Emilka w nim wygląda :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sweterek :) Fajne guziki :)
    A siostrzenicę masz uroczą :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Blog Archive

Yarn Along

Obserwatorzy