WCiD - "Myto Ogarów - Początek" i totalne nieogarnięcie

Wyrwijcie mi język i utnijcie ręce... Za dużo gadam i piszę, zaczynam przypominać wielbłąda, bo biorę za dużo na siebie. I to nie jest tak, że ktoś mnie wrabia. Albo, że nie umiem odmawiać. Nie. Sama proponuję i o... Czemu ta doba jest taka krótka?
Zaczęło się od urodzin Lubego... która postanowiłam mu zorganizować (normalnie nie obchodzi ich hucznie), bo to przecież nie co roku przekręca się licznik. Impreza ma być w sobotę, a na myśl, co muszę jeszcze zrobić ogarnia mnie przerażenie. Ale dam radę! Szkoda tylko, że wszystko wskazuje, że mój pierwotny plan imprezy na działce weźmie w łeb, bo pogoda się psuje... No cóż, w mieszkaniu też będzie fajnie...
A druga sprawa... Za dwa tygodnie idę na wesele koleżanki, a za tydzień na jej wieczór panieński. Tym razem nie ja go organizuję ;p Ale wyszła sprawa prezentów dla panny młodej. Padła propozycja bielizny. I co Ola zrobiła? Napisała (bo wszystko się odbywa mailowo), że może wydziergać taką koniakowską. I wydziergam, w to nie wątpię, ale pewnie nie zdążę z szalem... No zobaczymy, zawsze można trochę nocek zarwać.

Ale przynajmniej będę mieć śliczną sukienkę na wesele. Szyje się, za tydzień odbieram :)
A czyta się kolejna część "Myta Ogarów". Znowu moi ulubieni bohaterowie zginęli. R.R. Martin to mały pikuś jednak jest przy Eriksonie...
Dzięki za wszystkie komentarze i odwiedziny :)

5 komentarze:

  1. To nazbierało Ci się pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Presja najlepiej motywuje do pracy :P Jestem pewna że i bielizna, i szal będą gotowe na czas, a impreza Twojego Lubego będzie wystrzałowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczaki ale może dasz jakoś radę ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Roboty trochę masz, ale co to dla Ciebie, prawda? Gdyby to za dużo było, nie brałabyś się za to. Powodzenia i udanej zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez tak mam, ze naobiecuje, a potem za glowe sie lapie kiedy ja to wszystko zrobie i cichaczem sie wyocfuje. Moze na te okazje zalatwisz sobie jakies chorobowe, to wtedy wszystko podgonisz, a i nocy nie bedziesz musiala zarywac. Olu, trzymam kciuki za Twoje terminy i pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy