Króliczek

Uch, dawno mnie tu nie było... Ale jakoś w końcu mnie tęsknota wzięła za chwaleniem się swoimi poczynaniami szydełkowymi... To sobie pomyślałam... długi weekend, to może w końcu pokazać jakieś zaległości?
No to pokazuję. Króliczek dla Emilki. Wstyd się przyznać, ale to prezent na... Boże Narodzenie... Tak więc dobre pięć miesięcy dojrzewałam do publikacji...ale w końcu jest. Po prostu... jakoś głowy nie miałam do pisania.
Ale koniec ze smutami, bo króliczyca jest bardzo pozytywna i ma odpędzać wszelkie smutki.


Króliczyca powstała według tego wzoru KLIK z Jeansu od Yarn Art, szydełko 2,5. Wypełnienie ze starej kurtki.
Emilka z prezentu była bardzo zadowolona, zwłaszcza, że uszy takie smaczne i da się je wspaniale rzuć... No cóż, kto co lubi ;)

A wkrótce na blogu kolejne dzieciowe rzeczy, bo zostałam po raz kolejny ciocią ;) Niecały miesiąc temu urodziła się Michalina :)

Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :)

2 komentarze:

  1. Cudny króliczek :-) Wspaniała maskotka - doskonały prezent :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny królik :)
    Uszy faktycznie wyglądają na smakowite :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy