Zdążyć przed Świętami - tydzień 8

Tak patrzę na to, co już udało mi się do Świąt wydziergać i cóż...
Ze wszystkich ozdób choinkowych najwięcej mam... choinek. Żeby zatem tradycji stało się zadość powstała jeszcze jedna. Chociaż tak patrzę na tę zabawkę i wydaje mi się, że chyba tak do końca to nie jest skończona... Czy tylko ja mam takie wrażenie, że jest jakaś taka... goła?
Czasem patrzę na tę choinkę i mi się taka łysa podoba, a później dochodzę do wniosku, że jakieś bombki na niej by się przydały... Jak sądzicie?
W każdym razie w tym tygodniu choinka, która nie kuje, ale za to da się ją ładnie przytulać.



A teraz Wy pochwalcie się swoimi przygotowaniami :)

2 komentarze:

  1. Już jestem :) Jakich rozmiarów ta choineczka? Może faktycznie ozdoby by się przydały ale jak się wtedy przytulić? Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choinka ma 12cm, więc taka w sam raz do dziecięcej rączki. Chyba jednak się skuszę na jakieś filcowe bombki... Ale pewnie mi się to jeszcze 10 razy zmieni :D

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Yarn Along

Obserwatorzy