Wspólne dzierganie i czytanie - Pan Lodowego Ogrodu tom II

Dzisiejsze zdjęcie pokazujące postępy w czytaniu i dzierganiu można zestawić z tym z zeszłego tygodnia i zabawić się w "Znajdź 10 różnic"^^. Taki już urok czytnika, że na zdjęciu każda książka wgląda w zasadzie tak samo.
Też tak macie, że najfajniejszą rzeczą w pracy oprócz wypłaty, jest weekend?^^ Czy to po prostu mój brak satysfakcji z pracy?
W każdym razie na długi weekend cieszę się jak dziecko na wakacje. Mam zamiar wszystko sobie ponadrabiać, zwłaszcza jeśli chodzi o smoka. Bo chłopak rodzi się powoli, w zasadzie łeb już prawie jest, ale biedak ani szyi, ani paszczy nie ma. Jak nic nie przeszkodzi, to kto wie, co za tydzień Wam zaprezentuję?

A czytelniczo, kolejny tom "Pana Lodowego Ogrodu". Szczerze mówiąc, obawiałam się, że pierwszy tom będzie szedł mi dużo oporniej, skoro już raz czytałam. Nie mam w zwyczaju wracać do książek, które już znam, bo nie ma już tego zaskoczenia i parcia, żeby czytać, bo nie wiadomo, co tam na kolejnej stronie będzie się działo. Ciężko na przykład czytało mi się pierwszy tom Władcy Pierścieni, bo widziałam film. Przyspieszałam tylko, gdy były niezekranizowane epizody. Za to drugi i trzeci tom pochłonęłam w zabójczym tempie.
W wypadku "Pana Lodowego Ogrodu" poszło całkiem szybko i ku mojemu zaskoczeniu, chociaż wiedziałam jak się skończy, czytałam niemal z zapartym tchem. To chyba świadczy o tym, że to dobra książka jest ;)
Za to przy drugim tomie na pewno nie będzie. Już mnie wciągnęło i nie mogę się doczekać, co będzie dalej.
A za tydzień w weekend... Dni Fantastyki! Już nie mogę się doczekać, program prelekcji wygląda więcej niż obiecująco, aż szkoda, że doba nie jest z gumy... Na pewno pojawi się relacja z tego wydarzenia ;)
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny :)

6 komentarze:

  1. Postepy w "smoku" zakrylas czytnikiem. Ale postepu sa w porownaniu z ubieglym tygodniem. Moze w dlugi weekend bedziesz miala wene i zaskoczysz nas w nastepna srode ukonczonym arcydzielem. Czego ogromnie Ci zycze. No i korzystaj z Dni Fantastyki. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ze wstydu, że tak mało przybyło, zakryłam ;p

      Usuń
  2. Przy powtórnym czytaniu dobrze się sprawdza skleroza,często mi się zdarza że gdy zaczynam jakąś książkę coś mi błyśnie- ożesz,chyba to czytałam ale że z reguły i tak nie pamiętam zakończenia ,to spokojnie mogę czytać dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasem zapominam, że coś już czytałam, ale jak już się zorientuję o co chodzi to zazwyczaj przypominam sobie całość i książkę odkładam ;)

      Usuń
  3. mam podobne odczucia dotyczące pracy. Chyba tak się dzieje po całym roku pracy . Koniecznie trzeba pourlopować, odpocząć i wtedy będzie łatwiej. Czekam na smoka z niecierpliwością, ciekawa jestem jak będzie wyglądał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam tak jak Tonka, coś gdzieś dzwoni ale nie do końca :))) Ale mam też takie książki do których lubie wracać i które mam ochotę przeczytać ponownie, żeby odświeżyć pamięć. Smokiem się nie przejmuj, przecież to nie wyścig i nic na siłę. Nieciekawej pracy współczuję bardzo. Udanego weekendu. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Blog Archive

Yarn Along

Obserwatorzy