Od jakiegoś czasu zauważyłam na wielu blogach regularnie pojawiające się posty pokazujące, co w danym momencie autorka dzierga i czyta. Skoro dostałam w końcu swoją ukochaną zabaweczkę w postaci aparatu postanowiłam się przyłączyć ;)
Autorką zabawy jest Makneta. Zabawa jest bajecznie prosta, wystarczy w każdą środę umieszczać na blogu post ze zdjęciem tego, co się ma aktualnie na drutach/szydełku i książką którą się czyta.
W zasadzie książki to moja druga wielka miłość po szydełkowaniu (a czasem może nawet pierwsza?), więc połykam je jak mały pelikan. Przyznam się szczerze, że może książek nie oceniam po okładce, ale często po grubości... Im grubsza, tym jestem nią bardziej zafascynowana. Przecież, jak ktoś napisał wielkiego klocka, to nie może to być całkiem złe, prawda?^^ Inna sprawa, że cierpię za każdym razem, gdy książka się kończy, więc opasły tom odsuwa ten niemiły moment w czasie.
A co aktualnie czytam?
W zeszłym roku przeczytałam wcześniejsze trylogie Trudi Canavan, czyli Czarnego Maga i Trylogię Zdrajcy. Może nie jest to jakoś wybitnie ambitna literatura, ale nie da się ukryć, że czyta się przednio. A cała "Era Pięciorga" wypada dużo lepiej niż Trylogia Zdrajcy. Jest dużo intryg, tajemnic i całkiem bogaty świat. Ogólnie bardzo dobre czytadło, naprawdę szybko się czyta, nie ma żadnych dłużyzn i trochę żałuję, że już kończę...
A co tam obok kolorowego leży? Kolejne skarpety ;) Jedna już skończona, druga w zasadzie też była skończona, ale jak robiłam cholewkę, okazało się... Ale to już napiszę, jak skończę.
A tutaj jeszcze baner całej akcji:
A tu jeszcze taka niespodzianka. Pamiętacie taki program "Ciuchcia"? Z Żabą Moniką i Kulfonem? Była tam taka piosenka, wykorzystująca pewne powiedzenie;
"Kulfon, Kulfon, co z Ciebie wyrośnie?
gruszki na wierzbie, czy śliwki na sośnie?"
Idąc do pracy pewnego dnia zobaczyłam to:
Na początku myślałam, że to bombki ktoś na jodle powiesił... Ale po przyjrzeniu się okazało się, że...
może nie na wierzbie, ale są to gruszki na jodle... w folii aluminiowej...
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :)
Autorką zabawy jest Makneta. Zabawa jest bajecznie prosta, wystarczy w każdą środę umieszczać na blogu post ze zdjęciem tego, co się ma aktualnie na drutach/szydełku i książką którą się czyta.
W zasadzie książki to moja druga wielka miłość po szydełkowaniu (a czasem może nawet pierwsza?), więc połykam je jak mały pelikan. Przyznam się szczerze, że może książek nie oceniam po okładce, ale często po grubości... Im grubsza, tym jestem nią bardziej zafascynowana. Przecież, jak ktoś napisał wielkiego klocka, to nie może to być całkiem złe, prawda?^^ Inna sprawa, że cierpię za każdym razem, gdy książka się kończy, więc opasły tom odsuwa ten niemiły moment w czasie.
A co aktualnie czytam?
W zeszłym roku przeczytałam wcześniejsze trylogie Trudi Canavan, czyli Czarnego Maga i Trylogię Zdrajcy. Może nie jest to jakoś wybitnie ambitna literatura, ale nie da się ukryć, że czyta się przednio. A cała "Era Pięciorga" wypada dużo lepiej niż Trylogia Zdrajcy. Jest dużo intryg, tajemnic i całkiem bogaty świat. Ogólnie bardzo dobre czytadło, naprawdę szybko się czyta, nie ma żadnych dłużyzn i trochę żałuję, że już kończę...
A co tam obok kolorowego leży? Kolejne skarpety ;) Jedna już skończona, druga w zasadzie też była skończona, ale jak robiłam cholewkę, okazało się... Ale to już napiszę, jak skończę.
A tutaj jeszcze baner całej akcji:
A tu jeszcze taka niespodzianka. Pamiętacie taki program "Ciuchcia"? Z Żabą Moniką i Kulfonem? Była tam taka piosenka, wykorzystująca pewne powiedzenie;
"Kulfon, Kulfon, co z Ciebie wyrośnie?
gruszki na wierzbie, czy śliwki na sośnie?"
Idąc do pracy pewnego dnia zobaczyłam to:
Na początku myślałam, że to bombki ktoś na jodle powiesił... Ale po przyjrzeniu się okazało się, że...
może nie na wierzbie, ale są to gruszki na jodle... w folii aluminiowej...
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :)
