Wszystkomający blog szydełkowy: pisanki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 kwietnia 2017

Zainspiruj się - kwiecień

19:18:00 4
Zainspiruj się - kwiecień
Kwiecień, plecień, bo przeplata... Na razie mamy więcej lata niż zimy i tego się trzymajmy!
Z czym kojarzy mi się kwiecień? Oczywiście z wiosną i Wielkanocą. W dzisiejszych inspiracjach podzielę się z Wami raczej mało użytecznymi rzeczami, ale zdecydowanie wiosennymi i wielkanocnymi!



Po pierwsze - pisanki. Bo jak Święta mogłyby się odbyć bez nich? Jeśli masz małe dzieci, koty lub szynszyle i nie chcesz, żeby zostały potłuczone koniecznie zrób szydełkowe bezpieczne jajka!
Na przykład takie tulipanowe:


A może coś bardziej eleganckiego? KLIK



A może świąteczną babeczkę zamiast pisanek?



Jak już ugotowaliśmy jaja, to przydałoby się jeszcze, żeby za szybko nie wystygły. Może zatem pokrowiec?



Albo bardziej wiosennie, a zatem uniwersalnie?



Albo mała ozdoba stołu, w postaci pierścieni na serwetki?



Ale Wielkanoc to nie tylko jajka i kurczaki. Nie zapominajmy o zającach!
Na przykład taki mutant - trochę królik, trochę jajo:



Albo po co się ograniczać do jednego? Zróbmy od razu trzy!



A żeby zające się nie nudziły, zawsze można im zrobić do towarzystwa żabę



No i powinni mieć gdzie mieszkać. Najlepiej w prześlicznym domku, którego główną rolą jest wyglądanie :)



Ale żeby wszyscy wiedzieli, że u nas jest już wiosna, nie zpomnijmy przyozdobić swoich drzwi wieńcem.


Jak Wam się podobają moje propozycje? Wiecie już, czym przyozdobicie domy na Wielkanoc?

wtorek, 22 kwietnia 2014

Ostatnie pisanki tego roku

20:56:00 1
Ostatnie pisanki tego roku
Sądziłam, że ten post ukaże się jeszcze przed Świętami, albo w trakcie, jednak nie dałam rady... Przepraszam za brak życzeń wielkanocnych, ale mam nadzieję, że mimo to wszystkie spędziłyście je w rodzinnej i spokojnej atmosferze :)
Oprócz stada płaskich pisanek, dwóch pseudoFaberge, powstały jeszcze trzy zwykłe pisanki ;) W zasadzie miało ich być sześć, ale sweter i przygotowania do świąt jakoś nie pozwoliły na to.
Sweter szczęśliwie został skończony, jestem z niego całkiem zadowolona ;) Szkoda tylko, że akurat robi się coraz cieplej^^
Jak w trakcie robienia tego nieszczęsnego swetra nie miałam za bardzo o czym pisać (nie licząc oczywiście śród), tak teraz nazbierało się trochę tematów na posty. Dlatego spodziewajcie się w najbliższym czasie, mi.in.: jutrzejszego sprawozdania czytelniczego, osobnego postu o fantastyce (zauważyłam pod poprzednimi postami zainteresowanie, co wielce raduje me serce), sprawozdania z wycieczki do Ząbkowic oraz osobnego postu do wyróżnienia, czyli dlaczego szydełko jest lepsze niż druty^^, a i jeszcze oczywiście prezentacja swetra ;) Kolejność tematów przypadkowa ;)
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :)

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Pierzaste pisanki

19:38:00 12
Pierzaste pisanki
Wielkanoc już za tydzień, więc dzisiaj mała porcja wielkanocnych pisanek.


Dlaczego pierzaste? Nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale jaja są nadziane. Piórami ;)

I szczerze mówiąc to nadziewanie ich było chyba najbardziej żmudną częścią pracy nad nimi, bo za nic nie chciały się w środku ułożyć tak, jak chciałam. Ale ostatecznie się udało ;)
Pisanki bardzo spodobały się Puśce, która gdy nie patrzyłam jedną porwała do swojego gniazda za łóżkiem. Oprócz jajka, znaleźliśmy tam też pełno patyków, jakieś sznurki i kawałki kartonów... Nie wiem, czy to wystawia najlepszą recenzję pisankom... ;p
Dziękuję za odwiedziny i komentarze ;)

niedziela, 30 marca 2014

Pisanki

17:25:00 10
Pisanki
Pod ostatnim postem zostałam mocno zrugana za brak zdjęć pisanek.
Ich brak był jednak zabiegiem celowym. W ostatnim czasie posty ukazywały się jedynie w środy, przy okazji wyzwania u Maknety, więc trzeba trochę te braki nadrobić.
Niestety, wszystkich 70 jaj nie udało się uchwycić na zdjęciu. Początkowo zostałam poproszona o zrobienie 40, po ich oddaniu okazało się, że potrzeba ich jeszcze 30. Nie było innego wyjścia, jak dorobić. Chociaż już po pierwszej turze miałam już ich z lekka dość... W każdym razie, jak doniosłam resztę, to pierwsza czterdziestka została już przerobiona na kartki świąteczne.


Z robienia pisanek szczególnie zadowolona była Pusia. Wybitnie spodobały jej się kordonki, które notorycznie kradła, bezczelnie patrząc mi w oczy i chowając w swojej norze za łóżkiem. Niestety, nie udało mi się tego uchwycić na zdjęciach, ale widok za każdym razem był przekomiczny, zwłaszcza, że taki kordonek jest większy od jej łebka ;)
W planach wielkanocnych jeszcze jest kilka pisanek przestrzennych, ale już raczej w ilości nie przekraczającej 10 ;)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

środa, 27 marca 2013

Pisanki

22:20:00 7
Pisanki
Do Wielkanocy zostało już tylko dni. Od paru już tygodni na blogach pojawiają się wielkanocne prace. Sama z ozdobami zwlekałam do ostatniej niemal chwili, głównie dlatego, że nie do końca miałam pomysł, co by tu zrobić. Ostatecznie padło na małe formy w postaci płaskich pisanek. Wzór dawno temu gdzieś z internetu wydrukowałam, więc nie podam, niestety. Zrobiłam je we wszystkich kolorach, jakie miałam w domu, oprócz czarnego i brązowego ;p


 W tym roku Święta spędzam u rodziny chłopaka, chciałam więc zrobić coś małego, żeby i moi rodzice mieli coś "mojego" dlatego zrobiłam koszyczki na jajka do święconki. Serwetkę do koszyczka robiłam w zeszłym roku, a co za dużo to nie zdrowo ;p
 Wszystkim odwiedzającym bloga życzę wesołych i spokojnych Świąt w rodzinnym gronie. No i mokrego dyngusa ;)