Wielkanoc spędziłam u rodziny mojego chłopaka. Jego mamie wpadło w oko moje poncho. Poprosiła o zrobienie podobnego, tylko w innych kolorach. Dzierganie zajęło mi dużo mniej czasu niż mojego, chociaż jest prawie dwa razy większe. W czwartek wysłałam, dzisiaj dostałam potwierdzenie, że doszło i się podoba, co mnie ogromnie cieszy :)
A oto one
Podobnie jak moje wykonane jest z Cashimry Alize. Bardzo przyjemnie się z niej dzierga, w ogóle nie gryzie i w noszeniu też jest super ;) Na drugim zdjęciu kolory są bardziej zbliżone do rzeczywistych.
Przy okazji zapraszam na bloga Mamy mojego Lubego, poświęconego ezoteryce. Można się z niego wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć :) KLIK
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze ;)
A oto one
Podobnie jak moje wykonane jest z Cashimry Alize. Bardzo przyjemnie się z niej dzierga, w ogóle nie gryzie i w noszeniu też jest super ;) Na drugim zdjęciu kolory są bardziej zbliżone do rzeczywistych.
Przy okazji zapraszam na bloga Mamy mojego Lubego, poświęconego ezoteryce. Można się z niego wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć :) KLIK
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze ;)