Wszystkomający blog szydełkowy: mitenki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mitenki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mitenki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 grudnia 2012

Zima, zima, zima, pada, pada śnieg :D

21:43:00 10
Zima, zima, zima, pada, pada śnieg :D
No i przyszła prawdziwa zima ;) Jest śnieg, jest mróz, lód, połamane ręce^^ Ale to ostatnie to nie moje na szczęście. Jakiś czas temu (ponad miesiąc) kuzynka poprosiła mnie o zrobienie mitenek i szalika. Dawno temu już skończyłam, ale chciałam najpierw jej przekazać, a później się chwalić. No ale jakoś nam nie po drodze i przekazanie jeszcze nie nastąpiło. No to nie ma co czekać i pokażę teraz ;)

Mitenki mają raczej walory estetyczne, niż grzewcze, bo wykonane z divy stretch (niebieski) i merino stretch (pomarańcz). Wnioski po pracy z tymi dwoma rozciągliwymi włóczkami są takie, że wolę zdecydowanie merino ;p mniej śliski, łatwiej supełki robić, trochę mniej rozciągliwe i ciut grubszy jest.


 W ramach modeli moja siostra i jej kot Filip (bardzo rozrywkowy kot, zwłaszcza nad ranem ;P )

A teraz szalik z lanagold Alize. Bardzo przyjemna w dzierganiu włóczka, tylko ma pewien szkopuł, po przepraniu jakoś niezbyt przyjemnie pachnie, bardzo chemicznie... Ale już wywietrzało na szczęście ;p


A tutaj już całość:
 Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze ;) Miłego wieczoru :)

sobota, 22 września 2012

Bo jesień się zbliża...

23:58:00 6
Bo jesień się zbliża...
Jakiś czas temu kuzynka poprosiła mnie o zrobienie dla siostrzeńców swojego męża "oprzyrządowania" jesiennego, w postaci czapek i "czegoś jeszcze, co Ci do głowy przyjedzie". I tak powstały czapki sztuk dwie, chłopięca i dziewczęca oraz szalik, dla chłopczyka i mitenki dla dziewczynki.

Zestaw dla chłopca, około 3 lata (o dziwo, okazało się, że ma głowę w obowdzie taką, jak jego 6-letnia siostra ;O)

 Zdjęcia dzisiaj będą fatalne, bo dzień jak w worku. Czapka z mikrofibry Alize Forever Crochet, szydełko 1,25. Robiona półspłupkami, więc niby prosta, ale dała mi nieźle w kość, żeby na wielkość była dobra, z 3 razy chyba prułam. Szalik z akrylu Sara, szydełko 3,5, robione ściągaczem szydełkowym, czyli słupkami reliefowymi ;)

I zestaw dla dziewczynki:

 Kolory strasznie przekłamane, tylko niebieski jest w miarę zbliżony do oryginału. Bo czapka jest różowo-niebieska, a nie czerwono-niebieska. Odcień różu jest naprawdę ładny, dziewczęcy. Wzór czapki podpatrzony u Che-lil. Jest po prostu ta czapka urocza i zapewne zrobię sobie podobną tylko w trochę bardziej stonowanych kolorach ;) Mitenki też bazują na tym samym wzorze. Włóczka Cotton Gold, szydełko 2,7.

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarze :)