Wszystkomający blog szydełkowy: amigurami
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amigurami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amigurami. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 maja 2013

Prezenty :)

18:00:00 1
Prezenty :)
Ale mnie dzisiaj miła niespodzianka spotkała :) Wychodząc z domu minęłam w bramie listonosza z paczką do mnie :) Domyślałam się, że to nagroda od December z jej niedawnej rozdawajki. I miałam po części rację, bo nie była to wszystko. Szłam i macałam paczkę, zastanawiając się, co też tam w środku może być. W końcu nie wytrzymałam, otworzyłam kopertę, a tam oprócz przesłodkiej meduzy, która od chwili, gdy zaczęłam przygodę z blogiem December mnie zachwycała, był jeszcze prezent na zbliżające się urodziny ;)
Szydełka, akurat w brakujących mi rozmiarach i jedne z moich ulubionych "teflonowych" :D, licznik rzędów, który na pewno się przyda ;) i czekolada, do której miłością wielką zapałał mój Luby.
A tutaj zbliżenie na moją meduzkę ;)
Dziękuję Ci droga December :*

czwartek, 13 grudnia 2012

Wymianka część druga

18:09:00 2
Wymianka część druga
Uff, kamień z serca, przesyłka do December doszła, znaczy się wpisałam dobrze adres^^. To czas się przyznać, co posłałam do Igi ;) Jako że dziewczę to jest wielką fanką Harrego Pottera, a zwłaszcza mrocznej strony opowieści o nim (racja, Gryfoni i cała reszta jest za mdła! :P) zażyczyła sobie Snape'a. No lekką zagwostkę z nim miałam, a właściwie z tułowiem, czy robić go całego, czy nie... ostatecznie wyszedł bałwanek^^ żeby taki zły całkiem nie był.

Oprócz Snape'a Do Igi powędrowały muffinkowe magnesy.

 A także bransoletka w barwach Ślizgonów, ulubionego domu Igi ;p


A tutaj całość:

Wymiankę uważam za bardzo udaną ;) Oby takich więcej :D

Dziękuję za odwiedziny i komentarze ;)

wtorek, 11 września 2012

Tako-sanki

17:30:00 4
Tako-sanki
W końcu wczoraj dostałam swoją paczkę od December ;D Od kiedy umieściła w środę wpis na swoim blogu o wysyłaniu paczek z konkursu nie mogłam usiedzieć w miejscu z ekscytacji. To jak czekanie na prezent od św. Mikołaja ;p December jeszcze dolała oliwy do ognia pokazując zbiorczo wszystkie nagrody. Łudziłam się, że może już w piątek dostanę przesyłkę, bo znowu nie dzieli nas z Decmeber jakoś niesamowicie wiele kilometrów, ale cóż... musiałam czekać do poniedziałku. Ale było warto! Oto co dostałam:


Zdjęcie zbiorcze ;) A teraz zbliżenia na poszczególne elementy składowe. Spójrzcie, jak to wszystko jest dokładnie wykonane, po prostu cudne!
Pan sówka, mocno śpiący


A tu z Ryśkiem, kotem rodziców ;p też go na spanie wzięło
 Pan Pianka ;)

 I oczywiście Pan Pianka i Rysiek (u Rysia lekki foch, bo przecież to tylko on powinien być na zdjęciu!)

I jeszcze ośmiorniczka, która zawiśnie przy kluczach
 Włóczka to Cotton Gold Alize. Żeby było zabawniej dzisiaj dostałam taką samą i różową jeszcze, żeby zrobić dziewczynce jesienną czapkę i mitenki ;) Co do swojego motka to już mam wobec niego plany... ;)
Były jeszcze krówki, ale mój Luby je pochłonął, jak tylko otworzyłam paczkę ;p
I na koniec Rysiu ;)


Dziękuję wszystkim serdecznie za odwiedziny i komentarze :)

środa, 15 sierpnia 2012

Krwiożerczy Cthulu

21:02:00 1
Krwiożerczy Cthulu
Oto kolejna odsłona Cthulu według wzoru December. Tym razem wyszedł mniejszy, bo cieńszą nicią robiony. Stwierdziłam, że zabawnie może wyglądać przedwieczny albinos, a później, żeby dodać mu grozy dodałam po części "zakrwawione" macki ;p Poprzedni wyzedł jakoś sympatycznijeszy, ten jest hmmm... dziwny ;p


środa, 8 sierpnia 2012

Przedwieczny Cthulu

09:17:00 3
Przedwieczny Cthulu
Najpierw kilka słów wyjaśnienia ;) Miałam zacząć pisać regularnie, ale wyjechaliśmy nad nasze polskie cudne morze i mam słaby dostęp do komputera i internetu. Regularnie przeglądam blogi, ale jakoś czasu nie starcza na zostawienie komentarza, a już całkiem na napisanie notki na własnym blogu. Brak dostępu do komputera ma swoje dobre strony, bo mam za to doskonały dostęp do szydełka ;) I dziergam, dziergam, dziergam ;) Dzisiaj pokażę coś małego, ale mam też skończony w końcu większy projekt, który wkrótce pokażę.
Wraz z moim Lubym jesteśmy fanami lovecraftowskiej fantastyki, chociaż w przeciwieństwie do innych nie zainteresowaliśmy się nią z jego książek, czy filmów na ich podstawie, ale z gier planszowych ;) Pierwsza gra, którą kupiliśmy (a w zasadzie ja kupiłam, jako prezent dla Lubego) to Horror w Arkham i od niej wszystko się zaczęło. Tam poznaliśmy kultystów i przedwiecznych. Gdy znalazłam bloga Tako-san, okazało się, że December oprócz słodkich ośmiorniczek, króliczków i innych uroczych amigurami, robi nie mniej słodkie Cthulu, czyli największego i najgroźniejszego z Przedwiecznych. Gdy ogłosiła konkurs na swoim blogu od razu się zgłosiłam, bo często mam problem z motywowaniem się do powziętych przedsięwzięć (nie ma nic lepszego do motywacji niż konkurs^^). Swoją drogą, ciągle jestem pod wrażeniem prac wykonywanych przez December, są po prostu przeurocze ;) Zachęcam wszystkich do odwiedzania jej bloga, szkoda, że tak mało osób się do konkursu zgłosiło.
Ale koniec tego przydługiego postu, proszę Państwa oto Cthulu, który wyszedł jak Paskud xD


w oryginale miał normalne oczka, mój ma wyszyte. Robiony z jakiegoś bawełnianego kordonka, stawiam na to, że to Snehurka. Kolor seledynowy, ponieważ żadnych mrocznych nie mam w posiadaniu. Wyszedł trochę za duży na brelok i z lekka nieforemny, ale to pierwsza sztuka! Tak, tak, będzie ich więcej, bo wzór jest prosty, łatwy i przyjemny, wymyślony przez December (klik)

Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze ;)